Dziadek zostawił mi mieszkanie i chciałem je zmodyfikować. Na etapie wyceny okazało się, że podłoga leży na przegniłych legarach. Rozwiązaniem był gazbeton, który wyciszył mieszkanie od sąsiada i nie obciążył za bardzo starego stropu. Poprzednia ekipa chciała dwa razy tyle.